Futro na zimę – kilka propozycji
Artykuł utworzony: 2009-11-27
Futro od zawsze kojarzyło się z luksusem. W dzisiejszch czasach może je mieć każdy. Dlaczego? Bo futro, w przeciwieństwie do kobiety, nie musi być naturalne. Czyli prawdziwe.
To trend, który każdej zimy pojawia się w najważniejszych kolekcjach. Jako dodatek, element lub całość. Ważne, by umiejętnie z tego trendu korzystać. W tym sezonie modne jest krótkie: krótkie futerko, krótka kamizelka. HOT są futrzane gadżety. Nie bójmy się szalików, torebek ani czapek. Niech zdobi je futro!
Na pierwszy mróz: czapki. Uwaga! Takie czapy to prawdziwy zimowy skarb. Po pierwsze: są ciepłe. Po drugie: bajkowe. Po trzecie: każdej z nas w nich do twarzy.
Złota rada: futrzana czapa + futrzany płaszcz to atrybuty zimowych polowań. Jeśli się na takie wybierasz - łącz futrzane dodatki. Jeśli wychodzisz na polską ulicę - postaw na jeden futrzany akcent.
Na drugi mróz: futrzany szal. Możemy je śmiało dodawać do płaszczy, żakietów, a nawet wielkich swetrów.
Na trzeci mróz: kamizela. Jeśli łączymy kamizelkę z sukienką, powinny być tej samej długości. Tak, tak - futro może być też sexy!
Na czwarty mróz: torebki i buty.
Który futrzany element na zimę wybierzecie? A może pokusicie się o zestawienie ich wszystkich?
Źródło: jejmoda.pl
Autor: Damiesa

