Sposób na cienie pod oczami
Artykuł utworzony: 2009-09-29
Podkówki to potoczna nazwa sinych cieni pod oczami, które raczej szczęścia nam nie przynoszą. Są one zmorą kobiet niedotlenionych, zmagających się z przemęczeniem, lub po prostu tych, które ten defekt otrzymały dziedzicznie od rodziców.
Sine cienie pod oczami wyglądają niezdrowo i tylko dodają nam lat. I choć staramy się je zatuszować fluidem, jest to chyba błąd numer jeden, bo wnikając w delikatną skórę wokół oczu tworzy on bruzdy w miejscu załamania powieki, a to z kolei tylko zwraca uwagę na tą partię twarzy, czyniąc cienie jeszcze bardziej widocznymi. Jak z nimi walczyć?
Proces ich skutecznego ukrycia jest minimum trzy etapowy. A więc:
Po pierwsze – okłady. Te zrobione z kostek lodu przynoszą ukojenie i niwelują siny koloryt. Rozjaśniająco działają także okłady z chłodnych plasterków ogórka. Dobre efekty przynoszą także zioła np. świetlik, czy lipa.
Po drugie – kosmetyki ze składnikami rozjaśniającymi, które działają obkurczająco na naczynka krwionośne i poprawiają ukrwienie skóry np. z bławatka, czy arniki.
Po trzecie - stosowanie żółtego, lub zielonego korektora przed nałożeniem podkładu. Wiele osób sądzi, że wystarczy zwykły korektor o odcieniu skóry. Nic bardziej błędnego. Żółty korektor sprawia, że cienie są mniej widoczne, a zielony niweluje zaczerwienia.
Na podkówki pomaga krótki spacer. Dotleniona skóra lepiej oddycha, więc cienie pod oczami nie są tak wyraźne. Brak tlenu bowiem to główny czynnik powstawania „podkówek”.
Źródło: jejuroda.pl
Autor: Damiesa

